piątek, 11 grudnia 2009

i stało się





Jakiś samochód wył w ciemnościach 
do żywego dotknięty
przez pijaka czy złodzieja

Wiał wiatr który zmroził drogi
przechodniom i łzom
a ja nie wierzyłem już w ciepło oddechu

Noc ślubowała w końcu odejść 

lecz ani drgnie

To wszystko tak nagle

Zrozumiałem że siedzisz
gdzieś odwrócona patrzysz
na egzotyczny film
i ani drgniesz



/ tedeeq




poniedziałek, 2 listopada 2009

[ wielu z nas czegoś brakuje do widzenia ]




wielu z nas czegoś brakuje do widzenia
na przykład trzeźwości umysłu
lub odwagi wyobraźni
(by na moment przycupnąć
w zakamarkach wrażliwych)

do usłyszenia wciąż nie ma gotowych
i mało tworzących pomost do jutra
Doraźnych kroków wokół półszelest
wzór życia spowija i kryje

i jak dotąd wzajem sobie nie wierząc
półgębkiem mówimy
dobranoc

zamiast po prostu do rana


/ tedeeq



wtorek, 27 października 2009

[Cudowna niekonsekwencja]




Cudowna niekonsekwencja
czasami będąca szczęściem
dająca szczęście czasami
lub szczęściu zaprzeczająca
szczęście zaprzepaszczająca

Zabraknie polotu chwili
wystrzeli rakieta mgnienie
niepojęty ogrom sekund
drobinek czasu łuskanie



/ tedeeq



czwartek, 10 września 2009

[ bywa ]



Bywa
że słońce krzyczy światłem
aż oczy puchną
Sympatyczny wiatr
zagląda z ulicy
przez okno otwarte na świat

Bywa
że obmywa mnie chłodem
niebo zszarzałe
Kosmyki deszczu
opadają na twarz
łapię je
niesforne układam


/ tedeeq



poniedziałek, 31 sierpnia 2009

Syrena dla Warszawy



Jedno z letnich spotkań z cyklu Syrena dla Warszawy. To był piękny czas :)
kliknij sobie :))

Na barce na lewym brzegu Wisły, nieopodal Mostu Świętokrzyskiego odbył się cykl spotkań okołomuzycznych integrujących artystów i przechodniów. Atmosfera była niezwykła, za każdym spotkaniem inna. To jedna z pamiątek.

czwartek, 21 maja 2009

[ dziś nie będzie delikatnych przeprosin ]




dziś nie będzie delikatnych przeprosin
komu w drogę ten pójdzie do siebie 

stawiam uśmiechnięte karykatury 
które rozpacz mają w oczach bezradnych

patrz przy brzegu pływa łabędź nieżywy
a droga podzielona drutem kolczastym
znowu zaciąłem się w dawne zacięcie
kiedy spałaś rozebrałem cię po kryjomu



/ tedeeq



środa, 22 kwietnia 2009

[ pusto tu tak bez Ciebie ]




pusto tu tak bez Ciebie
i nawet nie wiem czy to Ty
Tygodnie spędzam jak wiejski akuszer

a jeśli to Ty
wtedy nic nie uczynię
by skrzywdzić nie mogły cię
moje demony

i pewnie minie
wyobrażenie wyolbrzymione

zostanę gdy pójdziesz



/ tedeeq



poniedziałek, 20 kwietnia 2009

[ Dlaczego krzyczałeś na mnie ]




Dlaczego krzyczałeś na mnie
a zresztą
właściwie wiem
kiedy cała słodycz tego świata
mieści się w promilach
kiedy swą bezdomną godność
zbierałeś zdeptaną



/ tedeeq



piątek, 10 kwietnia 2009

[ Gdy jak co dzień ]








Gdy jak co dzień 
zimnym językiem długopisu
wybrzmiewam pingwiny liter
na lodowcu kartki
na innym biegunie
mych myśli
pocę się nieuchronnie
upalnym pragnieniem
deszczu
bodaj kropli uczuć
na pustyni słonecznego
pieniążka



/ tedeeq

czwartek, 9 kwietnia 2009

[ nie czuję się godny ]




nie czuję się godny
prawdziwego światła
jakbym nie był wart
jakbym był zatracony

a ty duszko
ciebie właśnie nie chcę pociągnąć
na skraj piekła
za sobą



/ tedeeq




czwartek, 26 lutego 2009

[ we wnętrzu płomienia jest ciemność ]



we wnętrzu płomienia jest ciemność
na dnie słodyczy gorycz
swój spokój pragnieniem wypalasz

na nic się zda świata przebiegłość
magicznej chwili promyk
wciąż głębiej się w siebie zapadasz

powieki na próżno zaciskasz
by sen od Boga spłynął
i żywił nadziei chowanie

tak niby chcesz (jednak nie dzisiaj)
w ostatni gest zabłysnąć
lecz żyć też nie umiesz odważnie



/ tedeeq

niedziela, 22 lutego 2009

życzenia urodzinowe




witaj wspaniała, fajna, mądra, kochana dziewczyno 

o pięknych włosach opisujących twe ciało
o pięknych marzeniach opisujących twą duszę
witaj niegdysiejsza ma Muzo
natchnienie mych nocy i poranków
ówczesny zrywie i spokoju
ciepły duszku mego szczęścia 

witaj dawna towarzyszko mych myśli i wycieczek
pierwsza smakoszko mej sztuki i kulinariów 
witaj ty, która nie słuchasz ptaków w locie
którą odwiedziłem na przystanku
którą prosiłem: kołysz mnie, kołysz, póki błyszczy łza
witaj ty, którą pewien brodacz łączył
z pewną piosenką o miłości
a dla której 
chciało mi się śpiewać 2000 wat

witaj, choć zasłonił blok mi twoje okna
rozkopał czas chodniki nasze


Dziś jest Twój Dzień

Dziś życzę ci ciebie takiej, jaką ciebie widziałem
dziś życzę ci najlepszych przyjaciół i wspaniałych kochanków
słonecznej kuchni we własnym mieszkaniu i słońca na talerzu
globalnych podróży
dalekobieżnych wycieczek
i lokalnych spacerów
Wyobrażam sobie ciebie jako tę
która spotyka Miłość swego Życia
i ma odwagę ją podjąć i ponieść aż do kresu
i pragnę, byś spotkała kogoś
kto podzieli z tobą tę drogę i pomnoży
(różne rzeczy można mnożyć, kiedy się kocha)


Chciałem dziś rano zaskoczyć cię pięknym bukietem
a może smukłą lilią
ale pomyślałem, że to nie jest dobry pomysł -
zarówno dlatego, że może to być dla ciebie krępujące
jak i dlatego, że boję się
o siebie i swoje uczucia

dlatego mój prezent dla ciebie będzie skromny
to będą tylko te słowa
te życzenia


P.S. Życie jest piękne i warte Miłości.


/ tedeeq







środa, 11 lutego 2009

[ Żeby iść trzeba zamknąć oczy ]




Żeby iść trzeba zamknąć oczy
zaśpiewać temu kogo kochasz
to co kochasz
a nie myśleć o wzmocnieniu
o efektach i mikrofonie
że wyłapią wszystkie twe szepty
i zniekształcą

Wystarczy ciebie na wszystkie dni
gdy jego może być za mało już
a lęk twój jak czarny gołąb
zatrzepoce na mroźnej jawie

Tak Nieś kolory na swej twarzy
i w rękach trzymaj spokój
Ciszę głoś między wierszami
i odrzuć szary krążek z nominałem
Śmierć liczy w interesie Charona



/ tedeeq



wtorek, 3 lutego 2009

[ boimy się prawdy ]




boimy się prawdy przed snem uciekamy
jak dzieci kwiatami ozdabiamy słowa
znikamy na zawsze bosymi stopami
biczując się życiem nie dając przekonać

a włosy nam rosną i lat nam przybywa
dzienniki nam ciążą dawnymi głazami
i nagim być sztuka by czar swój zatrzymać
na drodze do siebie cóż można ocalić



/ tedeeq

wtorek, 6 stycznia 2009

na dobry początek :)



Przepełniła mi się szuflada. Poszukałem sieci, by nie uronić słowa, by słowa zachować. Blogiem sławię ten dzień gwiezdnej inspiracji. Teraz mam wielką przyjemność doglądać tej stronki i patrzeć jak przyobleka się w strofy i komentarze :)

komentarz wykorzystany jako komentarz ;)

"WIELE NUT do ZAGRANIA :

... wiersze granitowo twarde; wypolerowane, ale nietykalne ; zanurzone w ciszy i domknięte błyszczą ciemnym światłem;
jakby nie chciały zniżyć się do poziomu, na którym można by je dosięgnąć zrozumieniem, jakby chciały pozostać poza zasięgiem, bez odbioru...
...ale przecież pozwalają na siebie patrzeć, pozwalają się czytać ...
można je podziwiać za inwencję językową, za gry słowne, wykorzystujące bogactwo i wdzięk polszczyzny... ale można również podjąć z nimi dyskusję ... mówią o wielu sprawach ważnych, trudnych, osobistych, ogólnych....
Ich Autor czasem korzysta z przywileju przeniesienia niektórych swoich wierszy w sferę muzyki ..."
/ podpisano: idajg

tam znajdziesz wieści z moich strun

tam posłuchasz piosen z tekstem