wtorek, 3 stycznia 2012

[ Jest piętnasty stopień chłodu tęgi mróz ]



Jest piętnasty stopień chłodu tęgi mróz
cóż ciepło dom cóż samotności zbiór
Dojdziemy kiedyś wszyscy w taki zaułek

Jak dzień marny stopień piekła suchy płacz
gdzie ludzki świat zadaje szczęściu kłam
Każdemu w życiu pisany choć raz grudzień

Gdzieś daleko za ścianą ktoś wspomniał mnie
Jej też nielekko to policzek łza tren
Dojrzałe niedojrzałych w miłość wejrzenie

A ja bym chciał krem od zimna mieć na twarz
i lustro pełni i do marzeń dobrych kran
Bez dziewiątego przykazań jest dziewięć

Mój sen mój śpiew już taki daleki śmiech
i każda jesień więcej da (śmierci lęk)
Tak święta nigdy mi światła nie przyniosły

Może po Chyba tak Teraz tylko tik
błądzącego zapytania myśli czy
nieznajomej doczekam oczu wiosny


/ tedeeq



1 komentarz:

  1. Jest we mnie cisza, gdy wspominam tamten czas. Zdążyło wybrzmieć. Zima znów bywa piękna :)

    OdpowiedzUsuń

Z drugiego na trzeci

Pośrodku nocy w połowie snu niewielkim kosztem - leciutki ruch - otwierasz oczy w półcieniu miast. Podnosisz głowę nad śpiący stan. ......