wtorek, 27 stycznia 2015

Arpeggio




jeszcze nie mogę wyjść z muzyki
trzyma mnie nad uszy strojem

nie śpię więc
sam jak miasto nocą 
kolią lamp zdobne na czarnym ciele

cieszą przechodnie kamiennych neuronów
co mierzą ku bliskim i jasnym
splotom

oko obok oka
lekkim zezem zawstydzone
zawsze tak samo bliskie jak dalekie

pijak ten czuły 
uderza w głuche nuty
tonie w melodii która nie niesie
nie brzmi

muzyka nie chce mnie opuścić
nie oddaje snom na poruczenie
kruk rośnie na parkanie
którym próbuję ratować się 
przed świtem



/ tedeeq


(27.01.2015 r. uzupełniłem wpis o zdjęcie)

1 komentarz:

  1. Tak, muzyka i miasto nocą mają coś wspólnego... porywają do innej rzeczywistości, z której nie chce się wracać... bardzo obrazowy ostatni fragment...

    OdpowiedzUsuń

Z drugiego na trzeci

Pośrodku nocy w połowie snu niewielkim kosztem - leciutki ruch - otwierasz oczy w półcieniu miast. Podnosisz głowę nad śpiący stan. ......