niedziela, 22 października 2017

[ i cóż jest losem demona? ]




i cóż jest losem demona?

być strąconym okropnym potworem
paskudztwem strasznym
nękanym cierpieniem
i czekać na nieuchronny
znak że przyszedł zwyciężyć
rycerz niesiony płomieniem



/ tedeeq


(22 października 2017 r. dodałem zdjęcie)

sobota, 21 października 2017

[ u stóp budzą się liście ]




u stóp budzą się liście
w kolistym tańcu
dni teraz są wysokie
i byle chmury
nas nie gniotą

zmagają się wiry
pędzą jesienne sabaty
płynne szkło w moich oczach

wpadł jeden promień
może dwa
wziąłem szkło

skupiłem płomyk


/ tedeeq

(21 października 2017 r. dodałem zdjęcie)

piątek, 20 października 2017

[ Smutek to roślina której nie trzeba ]




Smutek to roślina której nie trzeba
na rozstaju sadzić w pełni Księżyca
niepostrzeżenie jak mrozy zakwita
często radosna wystarczy mu gleba

Znajdzie szpareczkę na ścianie wesela
w ogródku uniesień chwastem wyrośnie
Samotność smutek wypuszcza samotnie
będzie tam także gdzie czułość umiera

I ty co smutku zapuszczasz korzenie
wiedz że o wiośnie tej przebudzeń porze
zawsze jesienią zostaje marzenie

Poeta mówi że wiosną najsmutniej
i prawdą są jego słowa wierszowe
po wiośnie jesień niechybna okrutnie


/ tedeeq


(20 października 2017 r. dodałem zdjęcie)

niedziela, 15 października 2017

Pod rozwagę





Was mających zadatki na poetów

ciągle od zera trzeba uczyć drogi
niewynajdywania sobie kłopotów

nowych


Omijać musicie zapalne ognie 

źle się goją rany poetom
zwłaszcza leczone przez gromady zgodne

miernot


Nie dla was moczary o złotouści

zbytnio lubicie ścieżki samodzielne
a bagno gdy trzyma to nie chce puścić

Ciernie


stopy już zawsze wam będą kaleczyć

więc trzeba poszukać życzliwej ręki
która powstrzyma na wodzie zostawić

kręgi



/ tedeeq



(dodałem obrazek 15 października 2015 r.)

sobota, 14 października 2017

Październik




Nachalny platfus jesieni
koślawi krzywą stopę
wzrostu dobrego
samopoczucia

Wskaźniki opadły
zapalając czerwone i żółte
diody Alarm

Muszę rozbić skorupę
wyrwać zepsutą pompę
Wykluć się jeszcze
przed szronem


/ tedeeq

wtorek, 10 października 2017

Cisza



   
lśnisz jak jezioro
i jak w tafli
przegląda się w tobie noc

nie znam twych słów...
próbuję odgadnąć je z szelestu
szumu i trzasków

fale mnie sączą
a wiatr szarpie poły
skóry

nie wiem nic o twej głębi
w której czasem mieszkał księżyc
a teraz nadchodzi nów


/ tedeeq

niedziela, 8 października 2017

[ zapłonęła królowa jednego płomyka ]




zapłonęła królowa jednego płomyka
choć jej trudno mezalians tak wielki
bo mrok z ciemni a ona
ze światłości czerpała natchnienie

i trwa dialog wśród cieni na ścianie
lecz w pokoju przebiega minuta z minuty
aż do rana gdy blasku zabraknie królowej
aż do świtu gdy zginie pomroku ciemnota


/ tedeeq



(8 października 2017 dodałem obrazek)


sobota, 7 października 2017

Wczoraj czyli przeplatanie




O zmierzchu nocy złoty księżyc rusza na podbój
padają plackiem ranne śniegi własną kałużą
rozbrzmiewa pianiem wczesny tramwaj
                                                     dzielny to kogut

Już za mną jest świat liści żółtych szarych niebieskich
On odszedł jak gmach (ten magazyn) zanim wziąć za dużo
zdążyłem przed stworzeniem jaw posennych dzisiejszych

więc teraz błękit i kontrasty bunt i schematy
Południe już wynikło z niedogoloną pianą
na niebie lecz tu szyby odgradzają dwa światy

Latarnia leje światło niczym prysznic dokoła
Po cichu nas ten wieczór dopadł próbując zgadnąć
W powietrzu wisi któraś z rzędu wiosna światowa


/  tedeeq


(7 października dodałem obrazek)


piątek, 6 października 2017

[ a jeśli za blisko ognia stąpamy ]




a jeśli za blisko ognia stąpamy 
i myśli nazbyt strwożone
Czy cienka nić ość rozumu wytrzyma



/ tedeeq


(6 października 2017 r. dodałem obrazek)

wtorek, 3 października 2017

Niemy wiatr




czy widziałaś jak wiatr
schylił ku sobie dwie gałązki
mokre wiosną
a miasto rosło nadal nieme
i szemrzące falami aut

w takiej właśnie chwili
spadł śnieg ciężki jak oczy
po kilkudniowym piciu
biały jak kołnierzyk akwizytora
który chce wcisnąć
najlepsze ze szczęść

lecz i ten śnieg żył krótko
stopiony z tłem
zszarzały
mizerny

czy umiesz dziś odnaleźć
gałązki



/ tedeeq



(3 października 2017 r. dodałem obrazek)

komentarz wykorzystany jako komentarz ;)

"WIELE NUT do ZAGRANIA :

... wiersze granitowo twarde; wypolerowane, ale nietykalne ; zanurzone w ciszy i domknięte błyszczą ciemnym światłem;
jakby nie chciały zniżyć się do poziomu, na którym można by je dosięgnąć zrozumieniem, jakby chciały pozostać poza zasięgiem, bez odbioru...
...ale przecież pozwalają na siebie patrzeć, pozwalają się czytać ...
można je podziwiać za inwencję językową, za gry słowne, wykorzystujące bogactwo i wdzięk polszczyzny... ale można również podjąć z nimi dyskusję ... mówią o wielu sprawach ważnych, trudnych, osobistych, ogólnych....
Ich Autor czasem korzysta z przywileju przeniesienia niektórych swoich wierszy w sferę muzyki ..."
/ podpisano: idajg

tam znajdziesz wieści z moich strun

tam posłuchasz piosen z tekstem