środa, 3 lipca 2013

O czarnym promieniu




gdy drżysz dotknięty
zimnem
strumienia zrozumienia
a nurt przelewa zmęczenie
w twarz za twarzą

śmierć kosi róże

kobiecość
losowym udem dotyka
kilkunastu centymetrów
kwadratowych
twej osobności
a słowa niosą
przygodny szum

widzisz
kolega o kulach na skraju
sfer o czarnym promieniu
zabudowanych
kostką bauma
pospolitych znaczeń

lecz wciąż nie wiesz
czy dno jest tak samo nieuchronne
jak wypukły menisk nieba

/ t.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z drugiego na trzeci

Pośrodku nocy w połowie snu niewielkim kosztem - leciutki ruch - otwierasz oczy w półcieniu miast. Podnosisz głowę nad śpiący stan. ......