piątek, 10 stycznia 2014

Jesteś?




dałbym ci różę

gdybyś była lotem
na pomarańczowym niebie
albo zielonym oknem
jeziora

kwiat snopem
światła
na wiejskiej drodze

dawanie
niespokojną falą grzbietów
traw
na moment
przed skoszeniem

a wtedy
ty byłabyś tą
której dałem różę

i ja
byłbym


/ tedeeq

10 komentarzy:

  1. Emily Dickinson po przeczytaniu tego wiersza powiedziałaby : "Miłość jest wszystkim, co istnieje", więc zaistnieć możemy tylko w jej obszarze - oto odpowiedź na tytułowe pytanie i potwierdzenie ostatniego słowa utworu.

    Bolesław Leśmian natomiast zapytałby i odpowiedział słowami ze swojego wiersza "Róża" :
    Kiedy ty kwitniesz, różo?
    — »Ja nigdy nie zakwitam«...

    Ja po lekturze Twojego wiersza, Tomku, usłyszałam głosy tych dwojga poetów, zagłuszyły mi one mój komentarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, myślę że oba przytoczone przez Ciebie wiersze korelują z treścią mojego. I, jak to już bywało, odrobinę drżę przy zestawianiu mojego pisania z twórczością wielkich poetów.

      Usuń
    2. Róża z Twojego wiersza jest symbolem miłości o mocy powoływania do istnienia tych, którzy jej doświadczą, [ o tym mówi cytat z Dickinson], ale bywa, że ta róża nigdy nie zakwita, że miłość może nie przyjść [cytat z Leśmiana] .
      "Jesteś ?" opisuje emocjonalne "pole siłowe" pomiędzy tymi dwoma biegunami, więc korelacja cytatów z wierszem jest wyraźna, ponieważ utwór mówi o możliwości, o niepewności, o emocjonalnym zawieszeniu i oczekiwaniu. I tego symbolem byłaby zatem róża, która nie kwitnie.

      Usuń
    3. Jesteś uważną czytelniczką, Idalio. Cieszę się, że moje wiersze przyciągają Twoją uwagę. Czasem bywało już nawet tak, że pomagałaś mi zobaczyć płaszczyzny, które mi, autorowi, umykały. A zawsze cieszę się, że głęboko docierasz ze swoją refleksją :)

      Usuń
    4. Cieszę się, że to napisałeś, bo nie chodzi tu o komplement, ale potwierdzenie, że rozumiem Twoje wiersze i że jest sens w tym, abym pisała do nich komentarze - warte są bowiem uwagi i głębokiej refleksji. :)

      Usuń
  2. Piękne. Dzięki Tomkowi i innej mojej przyjaciółce odkryłem dla siebie poezję. Tak, odkryłem. Wcześniej mnie jakoś nie interesowała. Dzięki nim odkrywam piękno słów. I wchodzę w grę znaczeń. Tych objawionych i tych ukrytych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się doigrałem ;) Jestem współodpowiedzialny! ;) Bardzo mocną rzecz mi tu napisałeś, Góralu. Trwało troszkę, aż się otrząsnąłem z wrażenia i mogłem wpisać odpowiedź. Cóż. Pozostaje mi życzyć Ci owocnej znajomości z tą Możną Panią, Poezją.

      Usuń

komentarz wykorzystany jako komentarz ;)

"WIELE NUT do ZAGRANIA :

... wiersze granitowo twarde; wypolerowane, ale nietykalne ; zanurzone w ciszy i domknięte błyszczą ciemnym światłem;
jakby nie chciały zniżyć się do poziomu, na którym można by je dosięgnąć zrozumieniem, jakby chciały pozostać poza zasięgiem, bez odbioru...
...ale przecież pozwalają na siebie patrzeć, pozwalają się czytać ...
można je podziwiać za inwencję językową, za gry słowne, wykorzystujące bogactwo i wdzięk polszczyzny... ale można również podjąć z nimi dyskusję ... mówią o wielu sprawach ważnych, trudnych, osobistych, ogólnych....
Ich Autor czasem korzysta z przywileju przeniesienia niektórych swoich wierszy w sferę muzyki ..."
/ podpisano: idajg

tam znajdziesz wieści z moich strun

tam posłuchasz piosen z tekstem