czwartek, 6 kwietnia 2017

Otwarty świt




Gdy o szarej rześkości poranka
noc wzięła swoje ostatnie pięć minut
rozpościerając czarne skrzydła
anonimowej wrony

spałaś niewinna
a we mnie toczył się front
atmosferycznych wątpliwości

w otwartych kadziach świtu
fermentowały przyszłe dni
lecz zamknięte jak powieki dłonie
nie ogarniały
sfer

Tymczasem
światło powszedniało
ulatywały białe gołębice
bladły różowe wstęgi chmur
a na widnokręgu
jasną stawała się

samotność słońca


/ tedeeq


6.04.2017r. dodałem obrazek

komentarz wykorzystany jako komentarz ;)

"WIELE NUT do ZAGRANIA :

... wiersze granitowo twarde; wypolerowane, ale nietykalne ; zanurzone w ciszy i domknięte błyszczą ciemnym światłem;
jakby nie chciały zniżyć się do poziomu, na którym można by je dosięgnąć zrozumieniem, jakby chciały pozostać poza zasięgiem, bez odbioru...
...ale przecież pozwalają na siebie patrzeć, pozwalają się czytać ...
można je podziwiać za inwencję językową, za gry słowne, wykorzystujące bogactwo i wdzięk polszczyzny... ale można również podjąć z nimi dyskusję ... mówią o wielu sprawach ważnych, trudnych, osobistych, ogólnych....
Ich Autor czasem korzysta z przywileju przeniesienia niektórych swoich wierszy w sferę muzyki ..."
/ podpisano: idajg

tam znajdziesz wieści z moich strun

tam posłuchasz piosen z tekstem