poniedziałek, 24 lutego 2014

Drzwi




Jak mały znicz
pod ścianą palisz się
dla kogo przez kogo zapalony
w tę noc pasterek

tutaj nie znajdziesz
drzwi modlitwy
żarliwej jak do Boga
szczerej jak do siebie

Spójrz
kameralne wnętrze
dla kilku tu zebranych
serc

Wchodzisz

Ołtarz mostem
Ręce kapłana
na mrozy rozłożone

Kry jakby kwiaty myśli
płyną z groźnym łoskotem
Już nie chcesz klękać
niczym bohater narodowy
co zawsze chciał inaczej
niż historycy potem

Idziesz dalej

Wtem życzysz szczęścia zdrowia
przypadkiem mijanemu
I coraz więcej znaczy
w tobie człowiek

Chcesz go zabrać
przywłaszczyć tylko sobie?


/ tedeeq

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z drugiego na trzeci

Pośrodku nocy w połowie snu niewielkim kosztem - leciutki ruch - otwierasz oczy w półcieniu miast. Podnosisz głowę nad śpiący stan. ......