poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Wczesną wiosną (piosenka)







Przed oknem słońce rozpuściło twarz
i z głowy paruje ostatnia balanga.
Już koniec marca, coraz więcej dnia,
więc lżejsze kaptury, bez czapki normalka.


Na trawie podniósł głowę pierwszy kwiat
i patrzy na ludzi wciąż szaro ubranych.
Czy on ma już jakiś na swe życie plan?
Czy będzie harować, czy będzie się bawić?


A kot, co siedzi tutaj ze dwa dni,
nie rusza się, patrzy i wnioski wysnuwa,
że śpiew - ten ptasi - musi się już śnić.
I błyska kolorem zeszłoroczny mural.


A ty nie widzisz mnie,
choć często zbliżamy się w gęstej rozmowie.
I noc omija dzień.
Zostanie bez pytań kolejna odpowiedź.
To tak, jak rano mgła.
Nie można jej rozwiać, nie można zachować.
Lecz gdy popłynie czas

to gesty i dźwięki podeprą słowa.





/ tedeeq







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z drugiego na trzeci

Pośrodku nocy w połowie snu niewielkim kosztem - leciutki ruch - otwierasz oczy w półcieniu miast. Podnosisz głowę nad śpiący stan. ......